Od czego zależy zakres alimentów?

Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy jednocześnie od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, a z drugiej strony jego granicę stanowią zarobkowe i majątkowe możliwości osoby zobowiązanej do ponoszenia tychże świadczeń.

Wymienione usprawiedliwione potrzeby uprawnionego oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego są ze sobą ściśle związane. Jeśli sprawa trafia do sądu, są to dwie podstawy, które muszą być przez sąd zbadane podczas orzekania.

I tak potrzeby osoby uprawnionej do alimentów należy wykazać przez sporządzenie ich spisu - miesięcznych wydatków, a także tych okresowych. Ponadto jak wszelkie fakty w toku postępowania cywilnego winno się udowodnić, tak i poparcie takich wydatków stosownymi dokumentami będzie dodatkowym atutem w sądzie.Raz ustalone alimenty nie są sumą, która musi funkcjonować przez cały czas, ponieważ z czasem potrzeby np. dziecka zmieniają się oraz ceny usług i wydatków rosną.

Sąd orzekając o kwocie alimentów, obciążając nią zobowiązanego, bierze pod uwagę nie tylko co dziecko potrzebuje, ale również jego sytuację życiową w zakresie: miejsca zamieszkania, środowiska w jakim żyje ono i jego rodzice, na jakim poziomie żyje ewentualnie przyrodnie rodzeństwo, czy też inne okoliczności w danym stanie faktycznym.Alimenty ulegają podwyższeniu, kiedy w sposób zauważalny zmienią się potrzeby dzieci, zmieni się np. placówka edukacyjna, która spowoduje wzrost wydatków na dziecko, zmieni się np. zakres leczenia, pojawi się potrzeba leczenia, zajdzie potrzeba wdrożenia diety specjalistycznej, pojawią się nowe zainteresowania, które wspomagają potrzeby dziecka itp.

Czasem bywa tak, że dziecko ma własny majątek, który daje dochody pokrywające jego potrzeby, wówczas nie ma konieczności zasądzania alimentów.

Sąd bada nie tylko potrzeby dziecka, ale również możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego. Badając tę sferę, sprawdza, nie tylko to, co zobowiązany otrzymuje faktycznie, ale również to, co osoba ta mając na uwadze jej możliwości w zakresie wykształcenia, w zakresie dotychczasowego przebiegu kariery zawodowej, gdyby dochowała należytej staranności oraz wykorzystała w pełni swoje umiejętności i wykształcenie, była w stanie zarobić. Zdarza się bowiem często np., że rodzic ma dobre wykształcenie, może więc przy założeniu dobrej woli, wykorzystać w pełni swoje wykształcenie, wówczas sąd dokona analizy, mając na uwadze powyższe, ile faktycznie zobowiązany mógłby w takiej sytuacji zarabiać, i mając taką podstawę zasądzi stosowną i adekwatną kwotę alimentów.

Podstawą alimentowania osoby uprawnionej przez osobę zobowiązaną jest konieczność zapewnienia ochrony tej osobie. Rodzice są obowiązani zapewnić dziecku utrzymanie na takiej samej stopie, na jakiej sami żyją.

Nawet trudna sytuacja materialna rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci, chyba że takiej możliwości są pozbawieni w ogóle. Zatem zmuszeni są oni dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami, a w sytuacjach skrajnych, zwłaszcza o charakterze przejściowym, sprostanie obowiązkowi alimentacyjnemu będzie wymagać poświęcenia części składników majątkowych (np. wyrok SN z 24 marca 2000 r. , sygn. I CKN 1538/99 ).Przy określaniu wysokości należnych alimentów należy mieć na uwadze także uzasadniony interes zobowiązanego. Dzieje się tak przede wszystkim, gdy choroba zobowiązanego nie powala mu realizować w pełni obowiązku alimentacyjnego. Dlatego przy ocenie możliwości majątkowych i zarobkowych rodzica znaczenie ma przede wszystkim obiektywna możliwość do osiągnięcia określonych zarobków i dochodów.

Osoba zobowiązana do świadczeń nie może też w nieuzasadniony sposób, jedynie dla uniknięcia płatności wyzbywać się majątku, czy pozbawiać źródła zarobkowania.

Przepis art. 136 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówi, że jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych.

Jeśli zobowiązany bez powodu pogorszy swą sytuację majątkową lub też zrzeknie się zatrudnienia lub zmieni je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikającej stąd zmiany przy ustalaniu wymiaru alimentów.

Nie uwzględnia się też pogorszenia sytuacji majątkowej lub zarobkowej zobowiązanego, jeżeli doprowadził on do tego celowo, lekceważąc obowiązki alimentacyjne, o których wiedział i był do ich uiszczania zobowiązany.

Źródło